Zaliczyłem kolejne szkolenie. Tym razem prywatnie i zupełnie nie branżowo. Szkoła Rodzenia!
S P A N I K O W A Ł E M!

Natłok informacji o oddychaniu, parciu, cięciu i zszywaniu lekko mnie osłabił. To mój drugi raz, ale nie będzie to rutynowe działanie. Po wczorajszym spotkaniu z położną poczułem się niepewnie. Pierwszy raz (4 lata temu) to był żywioł i niejako wzięty z zaskoczenia (20 dni przed planowanym terminem) wręcz brawurowo odebrałem poród. Teraz po dawce teorii mam czas na myślenie i to jest najgorsze!
Mam nadzieję, że głęboko zakorzenione we mnie pozytywne myślenie pozwoli mi przetrwać czas do ‘godziny zero’. Staram się oddychać spokojnie.
Najświeższe zdjęcia brzucha: http://guzik.net.pl/zdjecia/brzucho/
[...] Połowa twierdzi, że poszło szybko (15 min samego porodu) w dużej mierze dzięki ćwiczeniom oddechowym. Personel szpitala oceniam wysoko. Mam nadzieję, że bez komplikacji we wtorek w czwórkę już [...]