W zeszłym roku Komisja Europejska uchwaliła dyrektywę, która gwarantuje klientowi bezpłatną i bezproblemową zmianę banku. Słowo bezpłatną jest jasne i zrozumiałe, bezproblemowe w tym przypadku oznacza, że w nowym banku klient ma widzieć wszystkie swoje zlecone płatności tak jak przed zmianą w starym. Weszło to w życie 1 listopada br. Polska jako jeden z dwóch krajów ma taryfę ulgową i może ruszyć z dwumiesięcznym opóźnieniem.
No fajnie. Ale po co? Jestem przeciwnikiem takich pomysłów. Nie dlatego, że obecnie jestem związany z branżą. No może trochę mi żal programistów, bo oprogramowanie musi dostosować do przepisów firma, które je wdrażała. Jestem przeciwny, bo to generuje koszty. Ktoś bierze za wymyślenie tego, ktoś za spisanie, inni za tłumaczenie, a potem cała rzesza musi się do tego dostosować. I po co? Żeby 25 osób w roku mogło zmienić bank? Być może inicjatorem rozwiązania były same banki, ale to i tak głupi pomysł.
Dla porównania przytoczyć można prawo umożliwiające zmianę dostawcy energii. W 2007 roku skorzystało z niego 600 osób, w kolejnym około 1’000. To wszystko na 15 mln uprawnionych. Optymistyczne badania mówią, że gdyby cena u innego dostawcy była niższa o 1-5 %, skłonnych do zmian byłoby 10% klientów. Nawet dyrektor Towarzystwa Obrotu Energią twierdził, że zmiany są zbyt wolne.
Rozumiem zmianę operatora telekomunikacyjnego z zachowaniem numeru (usługa płatna). Ale po co zachowanie płatności bankowych? Ile przeciętny klient ma tych płatności zapamiętanych – 10, 20, 50? Jak często przeciętny klient decydował by się na taką zmianę – raz na pięć lat? Jak dużym problemem jest ‘przeklikanie’ tego? Rozumiem, wygoda. Nie widziałem wyników żadnych badań, ale chętnie przyjrzę się wynikom migracji np. za rok.
Mam rachunki w czterech bankach – ING Bank Śląski, mBank, PKO BP S.A. i Mikołowski Bank Spółdzielczy. Trzem pierwszym wczoraj zadałem pytanie dotyczące zmiany (odpowiedź czwartego znam). ING jako pierwszy (na razie jedyny) odpowiada:
Szanowny Panie Dziękuję z odwiedzenie naszej witryny internetowej. W odpowiedzi na Pana maila uprzejmie informuję, iż na chwilę obecną nie ma możliwości przeniesienia rachunku z innego banku do ING Banku Śląskiego. Dodam, iż ma Pan możliwość otwarcia dodatkowego rachunku w naszym Banku i ewentualnie zamknięcia rachunku w banku w którym obecnie posiada Pan konto. Pragnę również poinformować, iż na chwilę obecną nie ma odpowiednich regulacji na podstawie których można by określić jak będzie wyglądał ten proces w przyszłym roku.
Tak czy inaczej, skoro wchodzą takie wytyczne, ja chciałbym czytać Gazetę Wyborczą, ale z układem artykułów jak w Dzienniku. I chciałbym zmienić platformę telewizji cyfrowej, ale żeby programy były jak w starej. I w nowym radio niech mówią głosy redaktorów ze starego. A na kolejnej konferencji chcę, by prelekcje wygłaszały piękne dziewczyny. Prelegenci mogą jechać na Wybory Miss.
Do poczytania:
[...] temacie zmiany banku nadeszła odpowiedź od PKO BP S.A. (wcześniej odpowiedział mi tylko mBank). Trzeba było [...]