Kryzys w Łaziskiej Dzielnicy Finansowej

Bank Dnb Nord (a w zasadzie jego oddział) pożegnał się z centrum Łazisk. W sobotę wywozili meble. Może nic w tym niezwykłego, ale tak naprawdę to chyba jeszcze nie zdążyli zagrzać miejsca, bo otwarcie było nie dalej jak pół roku temu (jeśli źle pamiętam datę, proszę poprawcie mnie).

Jak się wprowadzali, tuż obok otwierany był SKOK Boże Dary i Żagiel (wszystko w tym samym budynku). Jest napisane „ostatni będą pierwszymi”. Tak też odpadali – pierw Żagiel zwinął żagle, teraz Dnb Nord. Pozostał SKOK.
Z powodu tej ilości instytucji nazwałem tą okolicę kiedyś Dzielnicą Finansową Łazisk. Bo przecież ‘za plecami’ jest jeszcze partner banku Pekao, na końcu Barlickiego (ledwie kilkaset metrów) – ING Bank Śląski i SKOK Ziemi Rybnickiej. Do PKO w centrum kilka kroków, a vis-à-vis niego (przez parking i ul. Gen. K. Świerczewskiego) mamy Orzesko – Knurowski Bank Spółdzielczy. Oczywiście nie można zapomnieć o Banku Pocztowym pomiędzy nimi.
Kredyty Chwilówki są na Dworcowej (jadąc Barlickiego do DK-81 na Katowice, za rondem przy Ratuszu), a na koniec lombard w centrum (za wspomnianym PKO).
Chyba nikogo nie pominąłem. Aj! Jeszcze Bank Teściowa. Błyskawiczne pożyczki, nie wymagają zabezpieczeń, zerowe oprocentowanie, a czasami umarzają całkowicie pożyczoną kwotę. Jeśli czujecie się wyjątkowo, gdy zakładając milionową lokatę jesteście w banku częstowani kawą, to tutaj nawet do zwykłej pożyczki można dostać obiad :-)
W części Łaziska zwanej Dolne nie ma instytucji o profilu podobnym do wymienionych, Średnich nie znam na tyle, żeby opisywać.

Wracając do meritum. Wydaje mi się, że jak na tak małe miasteczko za dużo tego było. Choć fakt faktem, może liczyli, że będą potrzebni w kryzysie. Do tego zwolnienia w Hucie Łaziska. Idealny punkt, by pożyczać ludziom pieniądze. No ale jednak nie wyszło.

Zastanawiałem się czy Urząd Miasta coś ucierpi, bo przecież obsługę rachunku zapewniał im Dnb. Ale chyba niczego się już nie załatwia w okienku, więc raczej nie będzie to kłopotliwa dla nich sytuacja. Pomyślałem też przez chwilę, że obsługa UM (chyba był przetarg, ale nie potrafię znaleźć stosownego dokumentu w BIP-ie) miała być ich reklamą i motorem do zdobycia rynku, a okazała się raczej wtopą (każdy wie, że w takich przypadkach stosuje się super preferencyjne warunki). Druga Połowa podsunęła myśl, że obecność w centrum mogła wynikać właśnie z zapisu w SIWZ (jaka szkoda, że nie potrafię jednak znaleźć tego dokumentu!). Otwarli, wygrali, zamknęli, a i tak zyskali. Może coś w tym być.

Konkludując – kryzys dotyka branżę finansową, bo nie ma kryzysu.

Tagi:

2 odpowiedzi do “Kryzys w Łaziskiej Dzielnicy Finansowej”

  1. guzik pisze:

    Piątkowy (22 stycznia) Dziennik (lokalny dodatek) opisuje też tą sytuację. Trop z zamówieniami publicznymi wydaje się być chybiony, bo obsługa kosztuje 12 gr rocznie, ale z drugiej strony bank ma 70 mln PLN budżetowych, więc może nimi obracać. Z ciekawości rozeznam temat jakim klientem dla banku jest ciało, które ma taką kwotę.

  2. [...] temu pisałem o pożegnaniu banku DnB Nord z Łaziskami (Kryzys w Łaziskiej Dzielnicy Finansowej). Dziś zauważyłem, że lokal po nim nie będzie stał już pusty. Wkrótce wprowadzi się do [...]

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.