Byłem szczęśliwym posiadaczem Visual C++ 6.0. Szczęśliwym, z perspektywy czasu, bo nie musiałem kupować całego kombajnu (Studio), by programować w C++. Teraz samo C++ jest dostępne tylko w wersji Express, a ta ma swoje ograniczenia. Jednym – dość sporym, jest brak możliwości dodawania zasobów (rosource) i ich edycji. Czyli z tego środowiska nie wyklikamy dodatkowego okienka, ani nie wyedytujemy ikony programu. Przy większym stopniu skomplikowania programu niż ‘Hello world!’ to jest uciążliwe. Można poznać dogłębnie WinAPI i pisać ‘z palca’, ale z pomocą może przyjść nam ResEdit – darmowy edytor zasobów dla aplikacji pod Windows.
Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że Visual C++ 6.0 kwalifikuje się do aktualizacji do Visual Studio 2008, co oznacza, że mogę zaoszczędzić jakieś 500 PLN (pomiędzy wersją BOX wydania Standard). Czyli wydać ‘zaledwie’ 1k PLN z groszami.
Pamiętam, że pierwszy komercyjny program, jaki pisałem w Visual C++ sprzedałem (dekada temu) za równowartość ceny licencji na środowisko (chyba coś z przedziału 200 – 250 PLN). Wcześniej korzystałem z wersji mocno edukacyjnej :>
No cóż, dziś stawki muszą wzrosnąć…
Warto zajrzeć na:
- Visual Studio 2008 Product Comparison
- Visual Studio 2008 – Pricing -> Upgrade Pricing Eligibility
Tagi: ResEdit, Visual C++