Piotr Konieczny, czyli w Polsce nie ma kogo czytać

Ten tekst dojrzewał od listopada (CONFidence 2009.02). Ale teraz jest parę szczegółów więcej. Nazwisko Piotra ma wypozycjonować ten wpis wyżej, ale tak naprawdę jest on jego bohaterem czy tego chce, czy nie.

Do rzeczy. Przy okazji CONFidence odbywa się CONFidence Security Evangelist czyli wybór najlepszego bloga i serwisu traktującego o bezpieczeństwie, a także wybór najbardziej zasłużonego hackera oraz polityka i dziennikarza zaangażowanego w bezpieczeństwo. Uważam, że przy całym prestiżu imprezy to głosowanie jeszcze nie jest traktowane poważnie. Jeśli mnie pamięć nie myli, to nawet Andrzej Targosz w Krakowie A.D. 2009 wspomniał coś o tym, ale na szczęście Piotr J. aka gorion nie został wtedy laureatem.
Do Warszawy jechać nie mogłem, bo szykowała się od dawna lepsza impreza. Fakt faktem, jej organizator nie podał dokładnego terminu, ale i tak było przednio. Śledziłem natomiast konkurs, bo sporo z tych blogów i serwisów w moim czytniku RSS siedzi. Zaskakującym dla mnie było zdarzenie, że w kategorii na najlepszy serwis o bezpieczeństwie wygrał Niebiezpiecznik.pl (z wyników widać, że nie miał konkurencji prócz forum CCIE.pl). Do samego serwisu nic nie mam, ale chodzi o sam fakt, że na czas zamknięcia linii do głosowania istniał zaledwie trzy tygodnie, a opublikowanych było tylko 31 wiadomości. To mnie tknęło i tak powstała druga część tematu tej wiadomości. W zasadzie to nawet autorzy piszą, że wypełnili jakąś lukę. A może to po prostu dobry marketing.
Przy okazji – powinni promować się z liczbą 31 (czy może lepiej 1f). Start 31 października (urodziny Kolejnego Potomka), 31 głosów w Security Evangelist, no i wspomniane 31 wiadomości. Choć wszędzie można się doszukiwać magii liczb.

A pierwsza część tematu? Otóż, gdy spojrzymy na wyniki kategorii „Blog o bezpieczeństwie IT w języku polskim” możemy w pierwszej piątce zauważyć zarówno blip, jak i blog Piotra Koniecznego. Zastanawiające jest, że ktoś dodał tego blipa, a 18 innych osób na niego zagłosowało. No, ale o tym, że nie jest to filtrowane możemy wnioskować sami (vide gorion).
Na ten czas pk coś jeszcze u siebie publikował, ale potem ucichł, by dać głos we wspomnianym na początku Niebezpieczniku. Jeśli kiedyś miał u mnie minus jeden punkt za mały lans (oczywiście nie na taką skalę jak inni), to za działalność serwisu zebrał +3. Jeśli by spojrzeć na statystyki (mojego czytnika RSS), to mamy co następuje:

Autor Ilość wiadomości % ogółu
Piotr Konieczny 22 19,82%
igH 14 12,61%
Mr. Niebezpieczny 12 10,81%
vi.curry 12 10,81%
pk 49 44,14%

Na początku publikował jako pk, teraz podpisuje się pełnym imieniem i nazwiskiem (tak widać u mnie), co w sumie daje blisko 64% ogółu wiadomości. Jak piszą o sobie – jest ich trzech, więc pozostaje jeszcze niewyjaśniona sprawa ‘Mr. Niebezpiecznego’ (innych da się zidentyfikować). Tak czy inaczej, ciągnie ten serwis. I życzę mu, by robił to nadal.

Podobną robotę odwala Wojciech Smol (\m/ojtek) – sam z serwisem Hard Core Security Lab.

Chciałbym, żeby piszących pojawiało się więcej. W pracy siedzę przecież codziennie 8 godzin, a robić coś trzeba :> Poziom wspomnianych pewnie też by się dzięki temu podniósł.
Żałuję też, że wielu moich znajomych nie prowadzi swoich blogów, albo nie aktualizuje ich od dawna. Wiem, że mają coś do powiedzenia, a ja chciałbym to usłyszeć (społeczeństwo również).

Chętnie przyjmę w komentarzu odnośniki do nieznanych mi wcześniej blogów i serwisów niosących konkretną treść.

Tagi: ,

Dodaj odpowiedź