Już dawno nic nie pisałem w temacie mediaserver‘ów, bo tak naprawdę, to prócz sporadycznego awaryjnego przywracania systemu na pamięć Flash, nic nie robiłem dookoła, ale cieszy mnie, że mimo wszystko coś się z tym dzieje.
Sprzęt jest ładnie integrowany z telewizorami LCD LG (pierwsze wersje wymagały wiercenia w obudowach, wyprowadzania radiatorów, etc.; ‘plazma’, która była kiedyś testowana, po takich przeróbkach wisi teraz u mnie w domu), jest coraz mniejszy i używa coraz mniej zawodnych komponentów, a ostatnio jeden zestaw został przygotowany do wyniesienia daleko poza firmę, która go używa. Dzięki sieci bezprzewodowej. Z jednej strony to fajne, ale jak popatrzeć na to z punktu bezpieczeństwa, to ja nigdy nie myślałem o takim rozwiązaniu. Już widzę jak rzesze script kiddie zmieniają informację wykorzystując swoją komórkę czy jakiś odtwarzacz plików MP3!
Czas chyba powrócić do projektu i zabezpieczyć protokół, którym przesyłane są dane…
Tagi: Media Server