Moja Krew (4,5) dostała pierwsze upomnienie z biblioteki. No cóż, jak się nie przestrzega regulaminu, którego znajomość została potwierdzona własnoręcznym podpisem, to tak jest…
Ja też dostałem, chyba jakieś przedwakacyjne porządki.
Kartę ma tam jedną z dłuższych, bo lubi słuchać bajek. W domu wszystkie przeczytane kilkakrotnie. Brzechwa i Tuwim rządzą!