F-Secure Anti-Theft długo nie czekał na moje testy. Aplikacja zostaje, ale oczywiście mam małe ‘ale’.
Po pierwsze hasło. Wymyśliłem sobie dziesięcioznakowy ciąg i ustaliłem jako mój kod wklepując jak ze słownikiem T9. Miernik siły pokazał, że jestem mastaha. Niemniej próbując skorzystać z jakiejkolwiek funkcji mogłem odczytać SMS, bo program źle interpretował hasło (w ogóle nie interpretował). Być może SonyEricsson coś źle klikał. Zrezygnowałem z tytułu superwymiatacza i ustawiłem cztery cyfry. Zadziałało.
Większy problem dotyczy lokalizacji (funkcja #locate#). (więcej…)
