Od czasu do czasu świadczę darmowe usługi wsparcia dla pewnej firmy. Ostatnio przyszło mi się zmierzyć z nadrzędnym programem w tej działalności (nazwy nie wymienię, bo ktoś się może obrazić). Dodam, że program reklamowany jest przez dostawcę jako zgodny z wszystkimi wersjami Windows (w tym Vista i 7). Jego koszt to jakieś kilkaset PLN. Jak na niszowy program (nie sprzedaje się tego tak dużo jak np. MS Office), to koszt niski. Funkcjonalność, którą poznałem wystarczająca, ale mam dwa poważne zarzuty.
Pierwszy to wysyłanie poczty z poziomu aplikacji. W programie podaje się na sztywno ścieżkę do Microsoft Outlook Express. Ugh! No cóż, ten program został w najnowszej wersji systemu zastąpiony przez Pocztę usługi Windows Live. Czemu nie korzystać z dobrodziejstw systemu i nie wywoływać po prostu domyślnego programu pocztowego? The Bat!, Mozilla Thunderbird, Lotus Notes, Microsoft Outlook czy co tam sobie użytkownik wymyśli.






