Oczywiście nie wiem co było przyczyną wypadku, ale zestawienie uderzające!
Nie szukajcie znaczników GPS na zdjęciach – są skanowane.
Jak nie macie mapy zasięgu operatora GSM, zawsze można spojrzeć na muchy i już widać, gdzie jest dobry dostęp do Internetu, a gdzie nieszczególnie.
Już wkrótce jadąc do mnie nie pogubicie się. Na Bradzie ruszyła (chyba w lipcu) budowa sygnalizacji świetlnej. Będzie to kolejny punkt orientacyjny. Wprawdzie były nawet plany, by zrobić tam rondo, ale ostatecznie (już prawie) są światła. Tak więc z DK-81 drugim zjazdem w prawo, potem na rondzie prosto i na pierwszych światłach w lewo.
Przy okazji informuję, że rozpoczęła się też przebudowa kanalizacji w niektórych dzielnicach Łazisk, m. in. na Bradzie – mierniczych już widziałem. Zakończenie prac planowanie jest na kwiecień 2014 r.
Graliście w „Super Kartkówkę”? To kolejny dowód na to, że matematyka jest królową nauk i bez niej nie da się osiągnąć w życiu sukcesu.
Jak można przeczytać w regulaminie:
Wygrywa ten zawodnik, który pierwszy pokona wszystkie stopnie trudności i dotrze do pola w środku planszy.
Jednak na Uniwersytet może wstąpić ten zawodnik, który w ostatnim rzucie osiągnie kolor czerwony. Jeżeli kostka wskaże inny kolor, to zawodnik pozostaje na tym samym polu, a kolejka przechodzi na następnego gracza.
Co oznacza ów kolor? Tak, to M A T E M A T Y K A.
(więcej…)
W niedawnym wpisie dotyczącym oświetlenia drogi łączącej Łaziska Górne z Dolnymi wspomniałem o remoncie ścieżek zdrowia na Klycie w Łaziskach. Otóż pierwszy etap został zakończony. Oficjalnie alejki (na razie ok. 400 m), zewnętrzna siłownia i plac zabaw oddane zostały do użytku w miniony poniedziałek, o czym pisała też Gazeta Łaziska.
Gdy uda się dokończyć alejki (zamknięcie pętli da jakieś 1,5 km), będzie to naprawdę fajne miejsce do rekreacji. Nawet pożałowałem, że kupiłem działkę po drugiej stronie Łazisk.
Siłownię zewnętrzną pierwszy raz widziałem (i z niej korzystałem) na wakacjach w Turcji. Cieszę się, że i u nas się tego doczekałem. Wiem, że jest też za osiedlem Paderewskiego w Katowicach (Dolina Trzech Stawów, koło pomnika).
Plac zabaw jeszcze nie był testowany przez moje pociechy, ale przy najbliższej okazji się wybieram.
Podobno będzie monitoring i dozór (z ‘Żabki’). Nie wiem czy obejmie plac zabaw, a żal byłoby stracić taki fajny obiekt. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że cała ścieżka posłuży niejednemu naśladowcy Łukasza Oślizło.
Być może wśród moich czytelników jest jeszcze ktoś, kto pamięta kajaki na stawie w parku w trójkącie pomiędzy Górnymi, Średnimi i Dolnymi, ew. tor saneczkowy i wyciąg narciarski. Ja pamiętam tylko te zimowe atrakcje, latem chyba nie byłem tam w latach ’80. Mam nadzieję, że tam też coś się będzie działo w najbliższych latach (radni następnej kadencji – planujcie!).
Kto jeszcze robi zdjęcia na spacerach po Łaziskach?
Poniżej kilka zdjęć, które udało mi się zrobić podczas spaceru (niektóre znakowane GPS).
(więcej…)
W zeszłym roku podczas gdy przez Polskę przetoczyła się ‘fala upałów’ media w sezonie ogórkowym co rusz informowały o płonących autobusach. Regularnie wtedy jeździłem środkami komunikacji miejskiej bacznie obserwując okolice silnika, czekając kiedy zobaczę ogień. Nie zobaczyłem na szczęście ani razu. Ale zauważyłem coś innego.
Otóż młotki służące do wybijania szyb, tzw. wyjść awaryjnych, przymocowane zostały opaskami zaciskowymi, zamiast standardowego uchwytu + plomba. Sprawdziłem dane, które podają producenci tych opasek i rozpocząłem dyskusję na grupie pl.sci.fizyka, żeby stwierdzić, czy dam radę w razie potrzeby skorzystać z tego młotka. Jeśli ktoś nie chce czytać, a dyskusję polecam, to w skrócie – nie dam rady. Rozumiem, że to zabezpieczenie przed wandalami, ale czy ktoś pomyślał, że to działa w dwie strony i spokojny obywatel w potrzebie też nie będzie mógł skorzystać? Ciekawe kiedy się ktoś przyczepi i zrobi się afera. Ciekawe kiedy ktoś zginie i zrobi się smutniejszy problem.
W nowszych pojazdach młotek jest na lince stalowej, która ‘chowa się w ścianie / suficie’. Nie sprawdzałem czy da się to wyrwać oraz czy w ogóle da się wyciągnąć, ale sądząc po fakcie, że gdzieniegdzie te młotki są zastąpione starymi na opaskach (drugie zdjęcie) widocznie się da. Ciekawe czy to był pojazd po wandalach czy po pożarze…