Wstępem do tego wpisu powinna być historia firmy zza oceanu, w której to wysypywały się obliczenia, bo inżynier idąc wymienić taśmę do streamera przechodził przez miejsce, w którym pod podłogą biegły kable i na skutek nacisku coś tam interferowało. Nie pamiętam dokładnie tej historii i nie wiem gdzie o niej czytałem, ale liczę, że ktoś poda odnośnik do oryginału w komentarzu.
Ja spotkałem się z sytuacją, gdzie z powodu zbyt niskiej wilgotności powietrza (spadek poniżej 5%) streamer nie chciał nagrywać. Prawdopodobnie taśma kleiła się do głowicy czy gdzieś pojawiały się ładunki.
(więcej…)