Wpisy otagowane ‘antywirus’

Dla kogo Microsoft Security Essentials?

poniedziałek, 23 Listopad 2009

Ucieszyłem się z wydanego niedawno przez Microsoft, bezpłatnego oprogramowania antywirusowego dla systemu Windows. Przetestowałem, poleciłem nawet znajomym, ale nie doczytałem licencji (kto to w ogóle czyta?!). Dziś zauważyłem, że nawet na głównej stronie produktu jest wzmianka, że „MSE provides real-time protection for your home PC„. Infolinia podaje, że małe firmy domowe również mogą tego użyć, ale więksi i wszelkiej maści instytucje muszą wybrać coś innego (np. ich Microsoft Forefront Client Security).
A już myślałem, że wojna na tym polu na całego, a my jako firma zaoszczędzimy trochę pieniędzy na aktualizacjach. Stąd w ogóle mój telefon do COK. Szukałem haczyka – kiedy trzeba będzie płacić. Teraz wiem, że użytkownicy domowi na razie nie. Czy kiedyś w ogóle? Nie wiadomo.

Przy okazji polecam artykuł na OSnews.pl omawiający test, jaki przeprowadziła organizacja AV-comparatives. Pokazuje on, który z antywirusów potrafi posprzątać po usunięciu robactwa.

F-Secure niekompatybilny z Windows 7

sobota, 21 Listopad 2009

Chodzi o F-Secure Client Security 8. Wiem, że powstał wcześniej, niż Windows 7, ale mógłby informować system o tym, że jest i działa. A tymczasem mamy błąd:

ffffCo zabawniejsze – F-Secure Policy Manager identyfikuje go wprawdzie jako Windows 6.1, ale wyświetla ikonę NT.

fspm

Jeszcze jedna rzecz, która mnie drażni to komunikaty o zagrożeniach w programie klienta. Ostatnie są z 2007 roku. Po co w ogóle są? Klient instaluje oprogramowanie, widzi, że jest taka funkcjonalność, ale ponad 2 lata temu ostatnia informacja o zagrożeniu została wysłana. To znaczy, że od tego czasu firma niczego nie wykryła? Oddajcie mi w takim razie pieniądze!

fs1fs2

Microsoft Security Essentials

poniedziałek, 26 Październik 2009

Zainstalowałem Microsoft Security Essentials w wirtualnym środowisku na Windows XP Professional. Dotychczas używałem głównie F-Secure, kiedyś też Kaspersky (ale sprzedałem domowy komputer, na którym był zainstalowany). Przechodziłem oczywiście koło produktu Symantec, mks_vir i ClamAV (ten ostatni to było coś więcej niż przejście obok).

mse
(więcej…)

F-Secure Gatekeeper Handler Starter

poniedziałek, 26 Styczeń 2009

F-Secure Anti-Virus for Windows File Servers instaluje trzy nowe usługi:

  • F-Secure Automatic Update Agent,
  • F-Secure Management Agent,
  • F-Secure Gatekeeper Handler Starter

Niestety trzecia z nich przez pomyłkę ma zmienioną nazwę usługi z nazwą wyświetlaną, przez co na liście widzimy FSGKHS. Oczywiście system pozwala odwoływać się do niej po obu nazwach, np.

C:\Documents and Settings\t2>net stop "F-Secure Gatekeeper Handler Starter"
Usługa FSGKHS jest właśnie zatrzymywana.
Usługa FSGKHS została zatrzymana pomyślnie.

C:\Documents and Settings\t2>net start FSGKHS
Usługa FSGKHS jest właśnie uruchamiana.
Pomyślnie uruchomiono usługę FSGKHS.

Niemniej, jeśli ktoś lubi porządek, może zamienić to w stosownym kluczu rejestru: HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\ControlSet001\Enum\Root\LEGACY_F-SECURE_GATEKEEPER_HANDLER_STARTER\0000. Nazwę wyświetlaną i nazwę usługi zawierają odpowiednio wartości ciągu DeviceDesc i Service. Przed zmianą należy zatrzymać odpowiednie usługi (klucze są blokowane przez nie przed zmianą).

FSPM

piątek, 23 Styczeń 2009

Jestem tuż po szkoleniu F-Secure Policy Manager. Zorganizowane przez Compendium, prowadzone przez Piotra Koniecznego.
Spełniło moje oczekiwania (założenia były takie, by usystematyzować wiedzę, do której sam się ‘doklikałem’, poznać funkcje, których dotychczas nie znalazłem i sprawdzić czy i jak duże koło zataczam dochodząc do rozwiązania końcowego).
Ankietę na koniec wypełniłem, jej wyniki nie będą podane do publicznej wiadomości przez F-Secure, ale ja zrobię to tutaj:

  • tematyka 5 (świadomie wybrałem ten temat),
  • prowadzenie 4+ (wątki poboczne brzmiały może trochę jak przechwałki i na mnie nie robiły żadnego wrażenia),
  • jedzenie 0 (jak w ogóle można to brać pod uwagę oceniając szkolenie?).

fspmcertZaskoczyła nas informacja o egzaminie końcowym w dodatku w języku angielskim, ale niezbędne minimum zdobyłem (miałem chyba 46/62).

Przy okazji antywirusów odnośnik do kolejnego testu (jeśli ktoś jest niezdecydowany):

Na ten test powołuje się F-Secure w ulotkach reklamowych („Najszybszy antywirus w wirtualnym świecie” – cokolwiek to znaczy).

Na swoją komórkę (Nokia E51) ściągnąłem testową wersję F-Secure Mobile Security. Spotkałem się z twierdzeniem, że Symbian jest wolny, a po wgraniu takich ‘ulepszaczy’ i aktywowaniu skanowania w czasie rzeczywistym już w ogóle nie pracuje. Nie zauważyłem tego sam, może dlatego, że używam telefonu jako telefonu. Oczywiście FSMS tow moim przypadku niepotrzebny bajer, ale mam frajdę jak go aktualizuję gdzie się da. A da się np. przed basenem w Mikołowie (vide SSID DOM).

Skoro już tyle o oprogramowaniu antywirusowym, to na domowym komputerze zainstalowałem Kaspersky (wersja 8 dołączona do iPlus). Ma dość dziwną właściwość. Otóż mam wrażenie, że jest to ostatnia usługa ładowana przez system, wobec czego zanim zacznę pracę, widzę ‘dymek’ z ostrzeżeniem, że nie jestem kisbezpieczny. Przeraża mnie to zachowanie, ale wyobrażam sobie strach w oczach mniej świadomych technicznie użytkowników, którzy zapłacili pełną kwotę za licencje.

fsqh.exe.Qrt.log stale się powiększa!

wtorek, 23 Grudzień 2008

W trakcie wdrożenia F-Secure na serwerach zaczął na jednym z nich doskwierać problem braku miejsca spowodowany rozrastaniem się pliku fsqh.exe.Qrt.log. Próbowałem z tym walczyć łudząc się, że to log jak każdy inny i usunięcie załatwi sprawę. Nic bardziej mylnego! Jak dowiedziałem się od Technical Support – „The fsqh.exe.Qrt.log is quarantine database related error message”. Czyli tak naprawdę tylko informacje o obiektach i jak sam się przekonałem, bez czyszczenia kwarantanny ten plik nie ‘schudnie’ nigdy (zapełnia się bądź na bieżąco, bądź przy próbie otwierania kwarantanny z poziomu F-Secure). Niemniej samo czyszczenie nigdy się nie powiodło, bo nie dało się wyświetlić kwarantanny, w której zalegało ponad 30’000 plików! Ręczne czyszczenie rozwiązało problem – Katalog Info i Samples. Pliki nnnn.idx w Index przebudują się same przy kolejnym wyświetleniu kwarantanny.

Znam ludzi, którzy twierdzą, że bez oprogramowania antywirusowego nie było problemów z wirusami. To przez nich właśnie kwarantanna miała tyle plików. Nie wiem jak to robactwo wpływało na wydajność serwera, ale było też na każdym komputerze, który łączył się z serwerem (udostępnianie plików) czyli na większości maszyn w sieci.

Zabezpieczenie antywirusowe

wtorek, 9 Grudzień 2008

Jako, że w temacie antywirusów niewiele wiem, postanowiłem zdać się na ranking, który znalazłem na Virus.gr. Być może stoi za nim któryś z producentów, ale zmiana, której dokonałem okazała się ‘in plus’.

Wcześniej w firmie używany był taki żółty produkt z 23 miejsca we wspomnianym rankingu. Postanowiłem wybrać coś ze ścisłej czołówki i wybór padł na F-Secure (akurat na niego dostaliśmy ofertę z firmy Ikaria). Na początek złapało się kilka świeżych wirusów, które w bazie poprzednika (na niektórych stacjach nadal używany) pojawiły się z opóźnieniem. Oprócz tego jest mniej zauważalny dla użytkownika końcowego (przy okazji – słyszałem, że ESET NOD32 jest zupełnie transparentny, gdzieś zgubiłem odnośnik do porównania na stacji roboczej…). No i na koniec – powyżej pięciu licencji na F-Secure Client Security lub F-Secure Anti-Virus dostępne jest centralne zarządzanie instalacjami (F-Secure Policy Manager), co przy wielu instalacjach okazuje się naprawdę zbawienne (wiem, że inni też to mają, ale nie używałem nigdy, więc nie mam porównania).

W lutym mam w planie szkolenie dotyczące F-Secure Policy Manager. Wprawdzie to rozwijanie się w stronę helpdesk‘u, ale nie znalazłem niczego fajnego w temacie bardziej zaawansowanym, który mnie kręci.