Wpisy otagowane ‘FCNSA’

FCNSA!

wtorek, 16 Grudzień 2008

Good Morning/Afternoon
We have recently conducted an analysis of the results on the new versions of the Fortinet certification exams that were released in September. This analysis has resulted in some exam results being changed from a fail status to a pass. If you are receiving this email message then one of your recent exam results has been affected and you have therefore be granted either an FCNSA or FCNSP certification. This message will be followed up later this week with an email containing an electronic copy of your certificate. The certificate will indicted the certification level obtained, the effective date of certification and your new certification ID.

A jednak się udało!
;-)

21:08 <@Ruda^> :)
21:09 <@Ruda^> no to gratulacje
21:09 <@Ruda^> jakas amnestia czy co?

!FCNSA

środa, 8 Październik 2008

No cóż… Oblałem FCNSA!

Nie uważam się za super geniusza, ale jakoś wyjątkowo słaby nie jestem. Wynik egzaminu nie ma wpływu na jego ocenę przeze mnie. Uważam, że po dwóch dniach szkolenia nie ma co się na niego wybierać. Oczywiście znajomość technicznego angielskiego niezbędna.

Test składał się z 44 pytań. Czas na rozwiązanie: 60 min. Wymagane minimum: 60% (co najmniej 26 poprawnych odpowiedzi). Nie ma punktów cząstkowych za pytania z wieloma odpowiedziami. Wśród pytań testowych znajdują się również takie, gdzie należy uzupełnić zdanie właściwym słowem (nazwa obiektu, funkcji czy coś w tym stylu).

Nowa formuła polega na tym, że już nie Fortinet przeprowadza egzamin, a zewnętrzna firma (Pearson VUE). Pytania są nowe (nie te, które można ‘wygooglać’ i kupić za $79,99), inne zasady oceniania.

No cóż, nie podchodzę na pewno do tego drugi raz (mimo, że mam 15 dni na poprawki i mogę próbować trzy razy). Na drugi poziom szkolenia może się wybiorę, bo w zasadzie nie jest wymagany egzamin z poziomu pierwszego (zalecany jedynie ten pierwszy kurs).

Trochę mi żal…

(Lotus Domino| FortiGate Multi-Threat Security Systems) Administrator

wtorek, 7 Październik 2008

Ukończyłem D8760PL, wiem nieco więcej, ale im głębiej zanurzałem się w to zagadnienie, tym bardziej byłem przekonany, że samowolnie nie wdrożę tego nigdzie.
Lotus Domino jest fajny, ma mnóstwo wodotrysków, a gdyby cały świat komunikował się za pomocą jego protokołu (chyba NRPC – Notes Remote Procedure Call), a nie SMTP, to byłoby w ogóle niesamowicie. Może gdybym miał okazję pracować w instytucji, która wykorzystuje co najmniej 50% jego mocy, to bym się przekonał do niego i zmienił zdanie, ale dla 60 osób to trochę ‘armata na wróbla’.

Poza tym chyba nie mogę uciec od projektów OpenSource, układania ‘klocków’ samemu i edytowania milionów plików, żeby cokolwiek działało ;-)

Miałem trochę zastrzeżeń do prowadzącego, ale przelałem to wcześniej na formularz, więc publicznie (tutaj) więcej nie piszę.

Inne zdanie mam o Bartoszu ‘de facto’ Niepsuj, który prowadził FortiGate Multi-Threat Security Systems I – Administration and Content Inspection w Compendium. Dobrze przygotowany merytorycznie, nie było dla niego trudnych pytań i ogólnie sprawiał miłe wrażenie.

Same szkolenie – podobnie jak poprzednie, utwierdziło mnie w przekonaniu, że kiedyś robiłem kawał dobrej roboty (pozdrowienia dla ‘bandy ruterowców’ od jej herszta).
Rozwiązania ze względu na cenę pewnie bym nie wybrał jako zwykłego routera, ale skoro jest wielkim kombajnem, to będę się starał wykorzystać maksymalnie jego możliwości. Bardzo obiecująco wygląda połączenie z Microsoft Active Directory (uwierzytelnianie przy NAT i zestawianie tuneli PPTP) – myślę, że będzie to pierwsza rzecz, jaką ‘rozklikam’ po powrocie. Na szkoleniu jedynie jest wzmianka o tym, ale korzysta się z lokalnej bazy użytkowników. Ćwiczyć nie ma co, bo baza użytkowników jest bazą, kwestia połączenia do niej to jedyna różnica.

Urządzenia FortiGate jako takie mają dokładnie taką samą funkcjonalność, niezależnie czy jest to SOHO czy Enterprise. Różnią się tylko ilością pamięci i mocą procesora, a co za tym idzie, możliwą do obsłużenia ilością sesji. Warto to wiedzieć kupując taki sprzęt.
Zarządzanie przez przeglądarkę daje nam możliwość edycji jakichś 20% opcji (wg szkoleniowca), więc niezbędne będzie poznanie CLI.
Zachwyciła mnie jeszcze wirtualizacja (na tym poziomie szkolenia jest jedynie informacja, że jest). W poprzedniej firmie widziałbym nawet z tego jakieś profity.

Jutro egzamin FCNSA. Zdajemy jako pierwsi w Polsce wg nowego systemu, cokolwiek to znaczy. Połowa z nas obawia się trudności językowych, ale jakoś to będzie :>