Wpisy otagowane ‘Lotus Domino’

Lotus Notes 8.5.1 FP3

środa, 9 Czerwiec 2010

Tydzień temu wyszła poprawkowa paczka do Lotus Notes/Domino w wersji 8.5.1 oznaczona numerem 3. Nareszcie doczekałem się poprawek do RSS, ale cknotes.com nadal nie działa. No i ogólnie stabilniej działa cały program (nie psuje się przy używaniu Sametime; w porównaniu z gołym 8.5).

Przy okazji zainstalowałem Symphony, ale z braku czasu jeszcze nie testowałem. Zastanawiam się na ile można używać tego zamiast pakietu MS Office / OpenOffice. Oczywiście panie sekretarki nie dadzą rady się przesiąść, choć WordPad by im w zupełności wystarczył.
Przy okazji ponawiam ofertę szkoleń z twardej spacji.

(Lotus Domino| FortiGate Multi-Threat Security Systems) Administrator

wtorek, 7 Październik 2008

Ukończyłem D8760PL, wiem nieco więcej, ale im głębiej zanurzałem się w to zagadnienie, tym bardziej byłem przekonany, że samowolnie nie wdrożę tego nigdzie.
Lotus Domino jest fajny, ma mnóstwo wodotrysków, a gdyby cały świat komunikował się za pomocą jego protokołu (chyba NRPC – Notes Remote Procedure Call), a nie SMTP, to byłoby w ogóle niesamowicie. Może gdybym miał okazję pracować w instytucji, która wykorzystuje co najmniej 50% jego mocy, to bym się przekonał do niego i zmienił zdanie, ale dla 60 osób to trochę ‘armata na wróbla’.

Poza tym chyba nie mogę uciec od projektów OpenSource, układania ‘klocków’ samemu i edytowania milionów plików, żeby cokolwiek działało ;-)

Miałem trochę zastrzeżeń do prowadzącego, ale przelałem to wcześniej na formularz, więc publicznie (tutaj) więcej nie piszę.

Inne zdanie mam o Bartoszu ‘de facto’ Niepsuj, który prowadził FortiGate Multi-Threat Security Systems I – Administration and Content Inspection w Compendium. Dobrze przygotowany merytorycznie, nie było dla niego trudnych pytań i ogólnie sprawiał miłe wrażenie.

Same szkolenie – podobnie jak poprzednie, utwierdziło mnie w przekonaniu, że kiedyś robiłem kawał dobrej roboty (pozdrowienia dla ‘bandy ruterowców’ od jej herszta).
Rozwiązania ze względu na cenę pewnie bym nie wybrał jako zwykłego routera, ale skoro jest wielkim kombajnem, to będę się starał wykorzystać maksymalnie jego możliwości. Bardzo obiecująco wygląda połączenie z Microsoft Active Directory (uwierzytelnianie przy NAT i zestawianie tuneli PPTP) – myślę, że będzie to pierwsza rzecz, jaką ‘rozklikam’ po powrocie. Na szkoleniu jedynie jest wzmianka o tym, ale korzysta się z lokalnej bazy użytkowników. Ćwiczyć nie ma co, bo baza użytkowników jest bazą, kwestia połączenia do niej to jedyna różnica.

Urządzenia FortiGate jako takie mają dokładnie taką samą funkcjonalność, niezależnie czy jest to SOHO czy Enterprise. Różnią się tylko ilością pamięci i mocą procesora, a co za tym idzie, możliwą do obsłużenia ilością sesji. Warto to wiedzieć kupując taki sprzęt.
Zarządzanie przez przeglądarkę daje nam możliwość edycji jakichś 20% opcji (wg szkoleniowca), więc niezbędne będzie poznanie CLI.
Zachwyciła mnie jeszcze wirtualizacja (na tym poziomie szkolenia jest jedynie informacja, że jest). W poprzedniej firmie widziałbym nawet z tego jakieś profity.

Jutro egzamin FCNSA. Zdajemy jako pierwsi w Polsce wg nowego systemu, cokolwiek to znaczy. Połowa z nas obawia się trudności językowych, ale jakoś to będzie :>

Siedemsetpięćdziesiątka za mną!

środa, 1 Październik 2008

Generalnie D8750PL jest za mną. Wrażenia na gorąco? Słowo ‘podstawy’ w temacie tłumaczy wiele, ale dla kogoś, kto sam wklikał się w zagadnienie może być przydatne usystematyzowanie zdobytej wiedzy. Wiadomo skąd się biorą różne rzeczy i jak szybciej kliknąć coś.

Liczę, że D8760PL wniesie wiele więcej. Czułbym wielki niedosyt, gdybym przyjechał tylko na dzisiejsze zajęcia.

Jest jeszcze D8770PL gdzieś pod koniec października i być może da pełny obraz możliwości Lotus Domino, niemniej, że zacytuję dzisiejszego wykładowcę trenera – „resztę sobie możecie doczytać”…