Pewnego razu w piwnicy…
localhost ~ # df -h
Filesystem Size Used Avail Use% Mounted on
rootfs 63G 63G 0 100% /
/dev/VG1/root 63G 63G 0 100% /
Auć! Brak miejsca. Na szczęście jest LVM, damy radę! (więcej…)
Pewnego razu w piwnicy…
localhost ~ # df -h
Filesystem Size Used Avail Use% Mounted on
rootfs 63G 63G 0 100% /
/dev/VG1/root 63G 63G 0 100% /
Auć! Brak miejsca. Na szczęście jest LVM, damy radę! (więcej…)
Jestem w trakcie szkolenia „Sun Solaris 10 & Sun Cluster” (autorskie szkolenie ITL Polska). Dobrze prowadzone przez Piotra Brańka – w zasadzie to bardziej warsztaty niż teoretyczny wykład i na pewno dalekie od marketingowego bełkotu. Jestem zadowolony. Mam pojęcie ogólne o samym systemie, Sun Cluster, Solaris Zones i ZFS.
No właśnie. ZFS! Wielu ludzi zaczynając wywód na temat „Dlaczego Solaris” mówi o ZFS upatrując w tym systemie plików największej zalety systemu i miażdżącego argumentu do dyskusji „A może inny system?”.
Słuchając na temat ZFS cały czas odnosiłem się do jedynego znanego mi podobnego rozwiązania (to czego używałem kiedyś w AIX nawet nie wiem jak się nazywa :/) – mianowicie LVM. Wiem, że nie powinno się nawet porównywać tych dwóch pojęć, bo LVM jedynie zarządza wolumenami, a ZFS to, uogólniając, system plików. Niemniej warstwa abstrakcji, która oddziela dane od fizycznych dysków, w ZFS, to dużo podobieństw (z punktu widzenia użytkownika końcowego) z LVM. I dlatego nie spadłem z krzesła na części teoretycznej :>
Przyznaję, ZFS zrobiłby na mnie ogromne wrażenie, gdybym wcześniej nie znał LVM. Na szczęście już przeszedłem pvmove (do obejrzenia jakiś mój test, później wielokrotnie powtarzany w produkcyjnych środowiskach, zawsze zakończony sukcesem) i temu podobne, toteż łatwo przyswoiłem sobie wszystko co usłyszałem na temat ZFS.
Przy okazji – ZFS jest we FreeBSD (m. in. dzięki staraniom pjd). Podobno nie będzie w Linuksie ze względu na licencję (CDDL nie podchodzi pod GPL, więcej do poczytania na kernelTRAP).
Tutaj porównanie ZFS z LVM (nie rekomenduję, po prostu znalazłem):