Troszkę zmniejszyła się moja aktywność tutaj, ale to z powodu zwiększenia jej w serwisie Endomondo. Spokojnie, to prawdopodobnie jeszcze nie cykloza ;-)
Sam serwis polecił mi Albert w komentarzu do artykułu o TrekBuddy. Bez wodotrysków ze SportTracker’a jest dla mnie wystarczający.
Nadal używam w telefonie TrekBuddy. Z racji tego, że czasami Nokia6303i wyświetla pliki z zapisanymi ścieżkami jako dyski (?) i w żaden sposób nie pozwala na skopiowanie ich, używam głównie SonyEricsson W300i. Ma jeszcze dodatkową zaletę – można zamknąć klapkę i nie wyłączy się śledzenie przypadkowo. Bo żaden z nich nie potrafi wrzucić aplikacji w tło.
(więcej…)






